7 kwietnia 2012

#7

Mam dość! Dziękuje wam za wsparcie pod ostatnią notką, lecz to chyba nie pomaga. Życie się wali, a ja nie chce tego ponownie przeżywać. Nie wytrzymuje już. Boli mnie to. Cierpię. Ale kogo to obchodzi? Nikogo. Nikt się mną nie interesuje. Nie odzywam się przez kilka dni, bo chcę odpocząć, ale przy okazji sprawdzam dla kogo coś znaczę. I co? Nic. Dupa. Zero wiadomości, połączeń, wizyt.
Mam depresje! Wiem o tym doskonale. Mam ją już 3 lata. Już od dawna nie chce żyć. Zawsze miałam okropnie zrytą psychikę. Po ostatnim razie obiecałam sobie, że jeśli sytuacja się powtórzy to zrobię to! Teraz to kwestia kilku dni. Nie boję się śmierci. Nigdy się jej nie bałam.
Całe życie mam sztuczny uśmiech na twarzy. Nikt mnie nie zna. Nawet najbliżsi. Ja boje się zaufać, bo na każdym kroku spotyka mnie rozczarowanie. Ludzie są fałszywi.
W szkole nigdy dobrze mi nie szło. Nigdy nie widziałam swojej przyszłości po gimnazjum.
Nie chcę też aby moi znajomi przeze mnie cierpieli, dlatego PRZEPRASZAM za wszystko. Nie miałam dużych wymagań od życia, chciałam być tylko szczęśliwa. Mieć dobrych, zaufanych przyjaciół, poznać smak miłości i dobrze się bawić. - Nic z tych rzeczy nie zastałam i mam już dosyć.





Żegnam

21 komentarzy:

  1. Nie rób tego ! Na pewno wszystko się ułoży , kilka dni temu też chciałam to zrobić ale zrozumiałam że to mi w niczym nie pomoże . Życie jest zbyt piękne zapamiętaj to sobie .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życie może jest piękne i cenne, ale dla niektórych osób. Ja przez te wszystkie lata zastanawiałam się dlaczego ja przyszłam na świat

      Usuń
  2. Glowa do gory ulozy sie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ah no nie poddawaj się! Wszystko będzie dobrze, na pewno! Nie rezygnuj z życia tylko dlatego, że jego część nie ułożyła się tak jak powinna.
    Wiem, że pewnie Cię nie przekonam, ale nie trać nadziei na lepsze jutro. I tak btw, może zamiast chodzić i się nie odzywać, zacznij rozmawiać. Sama wiem, że cisza jeszcze pogarsza wszystko. Od roku nie rozmawiam z bratem i to czasem mnie dołuje. Ale wiem, że kiedyś wszystko będzie ok. I tak samo sądzę, że Tobie też życie się ułoży! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko się jest odzywać jak cię nikt nie słucha. Nawet gdy krzyczę nikt tego nie słyszy. Nikt nigdy nie pytał mnie o zdanie. Więc uważam że nikogo nie obchodzi już moje zdanie

      Usuń
  4. pierwsze świetne.

    OdpowiedzUsuń
  5. zawsze sie wali. kazdy inaczej to odbiera. to że bardzo cię to dotknęło nie powinno ci pozwolic się poddawać ! wręcz przeciwnie powinnaś się śmiać żeby pokaząć losowi że nie jest w stanie cie złamać, robić na przekór. przecież jesteś urodzoną buntowniczką ! więc buntuj sie śmiejąc. wierzę w cb. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. śmiałam się przez cały czas i nikt nie zauważał że ze mną jest źle. nie potrafię już się uśmiechnąć, nie potrafię... nic.

      Usuń
  6. Anonimowy9.4.12

    Szczerze? Życie jest ciężkie i będzie nadal, czy się zabijesz, czy nie. Ludzie to egoiści, kopną cię jeśli zobaczą, że leżysz. Nie przyjdą, nie pocieszą widząc cię w takim stanie. Musisz radzić sobie sama. Więc weź się w garść, nie szukaj powodów, dla których życie nie ma sensu, bo będziesz znajdowała ich coraz więcej. Twoja śmierć nic nie wniesie, nikogo to nie obejdzie, bo za parę lat zapomną o tym nawet twoi rodzice. Tylko żyjąc jesteś wstanie pokazać światu swoją wielkość. To twoja decyzja, czy masz zamiar poddać się chwili słabości. Nie szukaj pocieszenia u innych, licz tylko na siebie, bo tylko sobie możemy tak naprawę ufać. Nie będę pisała ci o pozytywach życia, o tym jakie jest piękne, że na pewno się ułoży, bo to nie ma sensu. Jeśli będziesz chciała to zrobić, to tak się właśnie stanie. Życie nie będzie prostsze, ale ty możesz być silniejsza. Nie pomoże ci psycholog, psychiatra czy mama, musisz zrobić to sama. Nie marudź, że nie możesz, nie dasz rady, że nic nie umiesz i jesteś bezużyteczna.
    Ludzie nie rodzą się nieudacznikami, stają się nimi tylko przez własną głupotę. Ty masz jeszcze czas by to wszystko naprawić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ci za twoją opinie. troche mi pomogła to zrozumieć a przy okazji wzruszyłam się.
      dziękuję

      Usuń
    2. Anonimowy9.4.12

      Do usług :)

      Usuń
  7. zawsze jest źle po to aby później docenić szczęście ! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. W życiu bywa bardzo ciężko, ale nie poddawaj się! Wiele ludzi oddałoby wszystko aby żyć, więc doceniajmy że Bóg dał nam taki wielki dar jak życie, będzie dobrze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale niektórzy nie chcieli dostać życia

      Usuń
  9. Zapraszam na http://makesomecolour.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. nie poddawaj się! ja też walczę z depresją i na razie się jej pozbyłam.. mam nadzieję, że już nie wróci... nie poddawaj sie!!! warto walczyć!! wierz mi!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się że udało ci się pozbyć depresji

      Usuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiem co czujesz i przez co przechodzisz. Możesz mówić że tak nie jest, ja i tak wiem swoje. Tak naprawdę ja jestem dwoma różnymi osobami, chociaż w sumie jedną, a do szkoły nosze taką cholerną maskę z uśmiechem. Nikomu nigdy nie powiedziałam co tak szczerze czuje, jak wszystko rozrywa mnie od środka a ja udaje że wszystko jest dobrze. Też mam depresje, ostatnio ( a dokładniej w tym tygodniu ) postanowiłam walczyć. Na pewno dużo razy zrezygnuje i stwierdzę, że to było bez sensu, ale jest cień szansy, że mi sie uda. Wiele razy myślałam o tym żeby za sobą skończyć, nie boje się śmierci tylko sposobu w jaki ją dokonać. Wiem, że jest cholernie ciężko i często mam ochotę zresetować życie jak w grze, stworzyć nową osobę jak w simsach i nie dać się wylogować. Niby Cię nie znam ale czytając twojego bloga czuje, że nie jestem jedyną osobą z takimi problemami, więc prosze Cię, nie rób nic głupiego. Mam nadzieję, że kiedyś wszystko się ułoży.

    OdpowiedzUsuń
  13. ale świetnie piszesz! *o*

    OdpowiedzUsuń

Komentarz za komentarz. Jeśli podoba ci się blog to go zaobserwuj.
Dziękuję ♥