20 maja 2015

Osiemdziesiąt. Ostatni.

Pamiętacie Avalon? Pewnie nie za bardzo. Minęło troche czasu odkąd tu ostatnio byłam.  Czy się zmieniło? Czy jest dobrze? Nie. Jest potwornie. Problemy jakie mam mnie wykańczają. Nie mam już siły się z tym wszystkim uporać. Zawaliam szkołę. Rodzice są na mnie wściekli. Przyjaciele którzy byli i Ty na którego liczyłam nagle zerwaliście kontakt. Czemu? Dlaczego ja zawsze trace to co dla mnir najcenniejsze. Nie mam się już gdzie podziać, ani z kim porozmawiać. Nie ma sensu. Codzień wstaje i patrze na swoje lustrzane odbicie. Nie poznaje siebie. Mam wrażenie że to jakaś obca osoba we mnie siedzi. Gdzie ja się podziałam? Straciłam wiare na lepsze jutro. Nie ma sensu tego dalej ciągnąć. Chce tylko żeby najbliżsi mi wybaczyli. O ile w ogóle ich mam. Dla ojca się nie liczę, dla matki też nie. Macie racje tylko was wykańczam choć nie wim jak, bo sama już nie mam sił. Nie pamiętam żebym kiedykolwiek była szczęśliwa. W ogóle co to szczęście?  Nie znam uczuć, nic nie czuję. Nigdy mnie nikt nie kochał, wszyscy tylko nienawidzą. Smutne. Mam dość szczęśliwego uśmieszku na twarzy, gdy serce mnie rozrywa. Koniec  tym wszystkim. Mogłam to już dawno zakończyć, szkoda że tego nie zrobiłam. Od przedszkola się już źle z tym wszystkim czułam. Czemu tal długo wytrwałam? Nie chciałam ranić bliskich, zawsze ich tylko potrafiam dobić. Nie chciałam tego, chciałam dobrze, a wychodziło jak zawsze. Czas się położyć, uciszyć tego demona we mnie i zarazem mnie. Nie będę już problemem, a ludzi i tak o mnie zapomną.

Przepraszam. 

Ava.

2 komentarze:

  1. Mam nadzieję, ze nie zrobiłaś jeszcze tego o czym ja myslę. Długo szukałam Twojego bloga, ale nie mogłam znaleźć aż do dzisiaj, gdy dodałaś ten post, a on wyświetlił mi się w pulpicie nawigacyjnym. Wydaje mi się, że moożemy sobie pomóc. Błagam Cię napisz do mnie na maila: mrocznaalice@onet.pl. Są jeszcze ludzie, dla których jesteś ważna. Jesteś ważna dla mnie. Długo szukałam takiej osoby jak Ty, nie chciałabym teraz Ciebie stracić.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo długo i bezskutecznie szukałam Twojego bloga, aż do dzisiaj kiedy to pojawił się Twój post na moim pulpicie nawigacyjnym
    Szkoda tylko, że spotykamy się w takich okolicznościach. W głębi serca mam nadzieję i mocno wierzę wto, że jednak zdąrzyłam
    i że nie zrobiłaś jeszcze nic głupiego. Doskonale wiem, jakie życie może być wobec nas okrutne. Sama mam problemy,
    z którymi sama muszę się uporać. Jestem bardzo samotna.. Po tym poście wnioskuje, ze Ty wiesz o czym piszę.
    Dlatego chciałabym bardzo, zebyś jak najszybciej do mnie napisała na mail: mrocznaalice@onet.pl
    Mam nadzieje, ze nie jest za późno. Możemy sobie pomóc, naprawde uważam, że tak może być. Jesteśmy do siebie podobne.
    Napisz.

    OdpowiedzUsuń

Komentarz za komentarz. Jeśli podoba ci się blog to go zaobserwuj.
Dziękuję ♥