Dawno tu nie pisałam. Bardzo mi was brakowało przez ten czas. Tak wiele rzeczy się wydarzyło. Jak tylko powiedziałam mamie, że mam depresje od dłuższego czasu to zaczęła się o mnie jeszcze bardziej martwić. Co było nie do zniesienia. A ja chciałam żeby mnie tylko zrozumiała, ale ona widziała tylko najgorsze. I te rozmowy co chwilę... Nie mam ochoty już do tego wracać. To był najgorszy błąd jaki popełniłam mówiąc o tym mamie. Teraz udaje, że wszystko jest wspaniale byleby do tego nie wracać. Chociaż nie daje rady już. Przez ostatni czas straciłam przyjaciół na których mi zależało. Zaniedbuję szkołę. Oceny lecą w dół. Moja lista godzin nieusprawiedliwionych się powiększa... Nie potrafię znaleźć szczęścia. Zamykam się w sobie. Nie umiem rozmawiać z ludźmi. Czuję się jakaś obca na tej planecie.
14 maja 2013
6 marca 2013
#41
**KILKA GODZIN WCZEŚNIEJ**
Krzyczę. Nikt mnie nie słyszy. Próbuję krzyczeć. Coś mnie zagłusza. Nie krzyczę. Reszta milczy. Cicho łkam. Nigdy łzy jak krople deszczu nie wypływały mi z oczu. Teraz tak. Dlaczego? Nie znam odpowiedzi. Uciekam od rzeczywistości. Uciekam od ludzi. Uciekam. Próbuję stać twardo. Skacze. Nikt mnie nie łapie. Stoczyłam się. Nie mam pojęcia co się stało. To ja? Kim jestem? Chcę cofnąć czas. Nie chce żyć. Nie chce ranić. Niech ktoś inny je dostanie. Wykorzysta. Będzie szczęśliwy. Na pewno. Lecz nie ja. Czas pędzi przed siebie, zostawia mnie gdzieś porzuconą w tle. Tracę się. Nie wiem gdzie jestem. Chcę uciec. Jak? Pociąć się? Wziąć tabletki. Odlecieć? Zapalić? Zabić się?! Te myśli zaprzątają moją głowę od dłuższego czasu. Wariuję? Nie. To ja. Chyba. Jestem zmęczona. Nie funkcjonuję. Zasypiam. Budzę się. Nie wiem co się stało. Zasypiam. Nie potrafię nic zrobić. Jestem bezsilna. Zginę.
**TERAZ**
Powiedziałam. Mama o wszystkim wie. Wie o mojej depresji. Nie chce, żeby się załamywała bo wystarczy że ja jestem załamana. Chciałam żeby mnie zrozumiała. Nie wiem czy dobrze zrobiłam. Pewnie za niedługo będę tego żałować, ale mimo wszystko musiała wiedzieć. Kilka godzin spędziłyśmy na rozmowie, która chyba wiele uświadomiła mojej mamie co do mojej osoby i w ogóle do osób podobnych do mnie. Mam nadzieję, że będzie już lepiej.
Etykiety:
bezsilność,
cierpienie,
lęk,
odizolowanie,
optymizm,
pomoc,
rodzina,
rozmowa,
samobójstwo,
samotność,
tajemnica
8 lutego 2013
#40
Chciałabym, żeby ktoś wiedział o mnie wszystko. Znał mnie od palców stóp, po czubek głowy. By wiedział po czym mam daną bliznę, albo znamię. Gdzie mam pieprzyk. Gdzie łaskotki. Chciałabym by wiedział, jaka część ciała się krępuję, albo która jest moim największym kompleksem. Chciałabym żeby taki ktoś wiedział, gdzie miałam złamanie, zwichnięcie, czy coś. Albo gdzie chciałabym mieć tatuaż. Chciałabym by wiedział co sprawia mi przyjemność. Co lubię jeść, pić. Jakie jest moje ulubione ciasto, jaka potrawa, jak zupa, jaki kocham smak lodów. Jakie lubię przyprawy, ile łyżek cukru. Z ilu łyżeczek robię sobie kawę. Czy piję ją z mlekiem, bądź bez. Chciałabym by wiedział co uważam na temat świata, Boga, zmarłych. Jakie mam poglądy, jaką lubię słuchać muzykę. Chciałabym by przed usłyszenie mojego głosu, bądź zobaczenie wyrazu oczu mógł określić w jakim jestem nastroju. By wiedział czego potrzebuję w danej chwili. Chciałabym by był kiedy będzie potrzebny, bym ja była mu potrzebna. Chciałbym, żeby potrafił mnie rozśmieszyć, pocieszyć. A przede wszystkim chciałabym, żeby pokochał mnie taką jaką jestem. By pokochał mnie z moimi dziwactwami.
Etykiety:
chłopak,
cierpienie,
dziewczyna,
marzenia,
miłość
1 lutego 2013
#39
Ogarnia mnie dreszcz. Biegnie one przez całe moje ciało. Czuję jak coś ściska mnie w żołądku coraz mocniej, coraz silniej. Jak wszystko mi się tam przewraca. Nie lubię tego uczucia. Zaznaję go tylko wtedy, gdy oglądam miłosne filmy, miłosne sceny, w których intymne sceny są moimi marzeniami. Nie zaznam ich tak szybko. Nie wiem czy w ogóle kiedykolwiek je poznam. Nie nauczono mnie kochać. Nie nauczono mnie mówić o uczuciach. Boję się zakochać. Nie znam uczucia miłości. Boję się otworzyć na kogoś. Boję się z kimś być. Uciekam przed tym uczuciem. Coraz bardziej zaczyna mi to przeszkadzać.
Rozmyślając przez bezsenną noc doszłam do wniosku, że mam lęk przed bliskością. Chciałabym się go pozbyć. Żyć normalnie! Gdy jestem z jakimś chłopakiem, próbuję się jakoś otworzyć... I? I nic. Nie potrafię. Połączone to jest też z moją nieśmiałością. Pieprzona nieśmiałość! Jak się tego pozbyć? Jak zwalczyć mój lęk. Chciałabym poczuć uczucie zakochania. Najlepiej by było gdybym odwzajemniła uczucie jakim mnie inni darzą. Jak się tego pozbyć? Wołam. Krzyczę. Cisza.
Etykiety:
chłopak,
dziewczyna,
marzenia,
miłość. lęk
24 stycznia 2013
#38
Kim ja jestem? Już 16 latką, która niby wie czego chce. Niby. Nigdy nie
byłam zbyt pewna siebie, nie ma takiej osoby która by mnie znała,
wiedziała o mnie wszystko. Dlaczego? Mimo tego że strasznie kryje sie z
tym co czuje, co chciałabym w danej chwili powiedzieć i może dla tego,
że nawet gdy nie jest dobrze po prostu nie chce nikogo obarczać moimi
problemami? Dużo ludzi ma o mnie zdanie, że mówie naprawde wiele, ale
nie potrafią usłyszeć tego co mówie pomiędzy słowami, które wypowiadam.
Zerwałam z chłopakiem? Nie no co ty, jest wszystko okej. Problemy w domu
czy w szkole? Nie no, mam wyjebane. Taa, chciałabym... Czasami mam wrażenie
że nikt mnie nie zna, nawet ja sama. Co o sobie wiem to jedynie tyle,
że zawsze mam za duże wymagania wobec własnej siebie, którym czasami nie
potrafie sprostać. Zawsze, kiedy ktoś pyta mnie co u mnie słychać
odpowiadam, że dobrze, chociaż nasuwa mi sie tyle słów i myśli, które
często nie są zbyt pozytywne. Nie lubię obarczać innych moimi
problemami, bo w końcu są to moje problemy... a poza tym, to nie chce
żeby ludzie przyjaźnili się ze mną z litości, czy dla mnie cokolwiek
robili. Myślicie że moje życie jest piękne? Nie mówie że nie, bo czasami
są koło mnie ludzie którzy czynią je takim, i właśnie za to im
dziękuje, chociaż chwilami nawet z nimi jest ciężko. Czasami bardzo
tęsknię za kimś, za czymś.. jednak wiem że musze iść dalej.
A co jeśli większość błędów popełnianych jest przeze mnie?
Etykiety:
dziewczyna,
marzenia,
samotność,
tajemnica,
urodziny
1 stycznia 2013
#37
CHCIAŁBYŚ/CHCIAŁABYŚ BYĆ Z OSOBĄ KTÓRĄ KOCHASZ, CZY Z OSOBĄ KTÓRA CIEBIE KOCHA?
Wybierz tylko jedną opcje!
- Nie wiem. Wybrałabym to i to, ale nie można. Zawsze jest tak że jedna osoba kocha mocniej. Ja bym chciała kochać tą osobe, ale również chciałabym być przez nią kochana.
A ty, co o tym myślisz?
xoxo Avalon
Wybierz tylko jedną opcje!
- Nie wiem. Wybrałabym to i to, ale nie można. Zawsze jest tak że jedna osoba kocha mocniej. Ja bym chciała kochać tą osobe, ale również chciałabym być przez nią kochana.
A ty, co o tym myślisz?
xoxo Avalon
Etykiety:
chłopak,
dziewczyna,
marzenia,
miłość
Subskrybuj:
Posty (Atom)



